Czysta, poetycka miłość, nagle i bez ostrzeżenia spływa na ramiona Salmy i młodzieńca zapatrzonego w nią niczym w obraz. Niestety na drodze do ich szczęścia staje przymusowe przyobiecanie dziewczyny innemu mężczyźnie; czy jednak bariera doczesności może powstrzymać to, co duchowe i wzniosłe?
Ów młodzieniec poznaje Salmę, gdy na jego drodze pojawia się Faris Karama – wieloletni przyjaciel ojca chłopaka, który okazuje się być jedynym rodzicem dla Salmy. Młody mężczyzna, często zapraszany do posiadłości rodziny Karama, popada w zauroczenie piękną Salmą, która szybko odwzajemnia uczucie. Nie mogło być inaczej – młodzieniec jest pewny, że
mylą się ci, którzy wyobrażają sobie, że miłość rodzi się przez długi okres wspólnego życia i znajomości. Prawdziwa miłość jest córką duchowego porozumienia, które albo pojawia się od razu, albo wcale.I chociaż się nie myli, a owa prawda łączy go z Salmą żarliwym uczuciem, nie jest im dane zakosztowania radości wspólnego życia.
