Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science fiction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science fiction. Pokaż wszystkie posty

Tahereh Mafi: Dotyk Julii

Julia, Julia... W nowym wydaniu przynajmniej okładka zachwyca ;-)

A tak całkiem poważnie to po dłuuuugim zabieraniu się za tę serię z przykrością stwierdzam, że liczyłam na coś więcej. Nie jest źle - jest pomysł, nawet nie najgorsze jego wykonanie. Są zwroty akcji, czasami nawet ciut niepewności. Ale... zawsze jest jakieś ale. A jak nie ma to znak, że o książce będę gadać latami. 

Zachwycił mnie świat przedstawiony. No, może nie do końca zachwycił - ciężko uznać za urocze coś tak bliskiego destrukcji. Ziemia staje się jałowa, zwierzęta i rośliny znikają, jedzenie to modyfikowana - Bóg jeden raczy wiedzieć, w jaki sposób - papka. Ludzkość chyli się ku upadkowi, a Komitet Odnowy, choć twierdzi, że ma plan na dalsze losy świata, nie jawi się jako cudowny wybawiciel. No, przynajmniej nie czytelnikowi. Tak więc świat przedstawiony w Dotyku Julii zapowiada się intrygująco i fascynująco, choć to fascynacja raczej ponura. Niestety, sformułowania "świat przedstawiony" użyłam tylko dlatego, że nie funkcjonuje w literaturoznawstwie pojęcie synonimiczne, które opisywałoby marną namiastkę. Zdaję sobie sprawę, że to, co dobre, jest dawkowane. Ale krajobraz z takim potencjałem ograniczony do kilku zdań w przeszło trzystustronnicowej książce to zwykłe marnotrawstwo. 

Ale spokojnie! Są też zalety! ;-) Wszystkie moje za i przeciw zdradzam Wam w najnowszej wideorecenzji. Miłego oglądania!
I nie zapomnijcie zajrzeć do Dziewczyn, które postanowiły Wam zaprezentować swoje opinie na temat Dotyku Julii. Linki pod filmikiem! :)


O tej książce z innej perspektywy...

Lauren Oliver: [delirium opowiadania]

Od wczoraj w księgarniach można zakupić tomik opowiadań uzupełniających trylogię [delirium]. Oczywiście, jako naczelna fanka, pobiegłam do księgarni, a zaraz po powrocie do domu zaczęłam czytać. Co się okazało? "Wchodzi" równie dobrze, co główne tomy serii, jednak spodziewałam się czegoś innego. Ważniejszych faktów? Przeniesienia w czasy "sprzed" albo w krajobraz tuż po finałowych wydarzeniach z 3. tomu? Jest dobrze, ale marzy mi się solidny prequel i sequel, a nie taka ociupinka ;-) Dziś zostawiam Was ze spontanicznie nagraną wideorecenzją, w której szerzej opowiadam o świeżutkim tomiku i o wszystkich "za" i "przeciw". Skusicie się?



Lauren Oliver: Requiem [bez spoilerów!]

Requiem [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Ponad czterdzieści lat temu rząd Ameryki uznał miłość za chorobę zakaźną. (Nie) wszystkich obywateli wyleczono, miasta otoczono ogrodzeniami pod napięciem, a mieszkańcom terenów nie objętych rządową jurysdykcją nakazano przesiedlenie do miast. Osoby odmawiające przeprowadzki oraz uciekające do Głuszy przed rządem dotknął blitz – wielkie bombardowanie wszystkiego, co skażone chorobą. Jednak Odmieńcy przetrwali. Nadeszła pora, aby rząd to przyznał.

Choć w Ameryce wciąż panuje ład i bezpieczeństwo, które zapewniają zabieg oraz rządowe projektowanie życia rodzinnego, coś się zmieniło. Ruch oporu idzie naprzód, pozwalając sobie na coraz śmielsze działania. Ich rośnięcie w siłę jest tak oczywiste, że rząd musi zmienić front – Odmieńcy przestają być postaciami z legend i przesądów, a stają się belką w oku setek tysięcy poukładanych (zaprogramowanych?) Amerykanów.

Wśród ruchu oporu działa także dobrze znana nam Lena, gówna bohaterka dwóch poprzednich tomów trylogii – Delirium i Pandemonium. Choć jej życie dawno przestało być proste i wygodne, a walka o wolność i miłość wyprowadziła ją na zupełnie inną ścieżkę niż ta, którą zamierzała podążać, niespodziewanie stawka w tej bitwie wzrosła. Tym razem na szali nie stoi wyłącznie prawo do miłości i samoświadomość tysięcy ludzi – na pierwszy plan wydobywają się postaci, bez których cała ta walka nie miałaby dla Leny sensu. I choć wojna ta wymaga ofiar, ruch oporu śmiało rusza do działania. Czy miłość i wizja wolności jest wystarczającą siłą napędową? Czy może sprawić, że runą mury?

Lauren Oliver: Pandemonium [bez spoilerów!]

Pandemonium [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Jeśli zapadłeś na amor deliria nervosa, chorobę miłości, nie ma dla ciebie ratunku. Władze zorganizują ci „uleczający” zabieg lub wtrącą do więzienia na wieczne zapomnienie. Ucieczka na tereny pozarządowe nie zawsze okaże się dla ciebie, kochającego, bezpiecznym azylem. Choć przebudzenie w świecie kłamstw da ci siłę i wolność, może nieść ze sobą też ból, konieczność podjęcia walki i możliwość poniesienia straty… Dlaczego zatem tak bardzo chce się żyć i walczyć?

Lena, bohaterka znana czytelnikom z pierwszego tomu trylogii zatytułowanego Delirium, dotychczas wiodła życie jak każdy przeciętny obywatel Stanów Zjednoczonych Ameryki. Niestety, w tym przypadku przeciętność oznacza poddanie się regułom rządu, a te są bardziej niż radykalne. Obywatele Ameryki nie mają prawa przemieszczać się między miastami, ani przekraczać granic rządowych między ścisłym miastem a terenami zalesionymi ze względu na dopiero co eliminowaną chorobę zakaźną. Źródłem tej choroby jest miłość i uczucia pokrewne, które wywołują szereg zgubnych dla człowieka objawów: rozkojarzenie, brak racjonalnego myślenia, rozpacz, zmienne nastroje, skłonności do autodestrukcji. Żeby zapobiec tej kaskadzie uczuć, każdy pełnoletni obywatel poddawany jest zabiegowi, który usuwa z organizmu zalążki choroby. Następnie wyleczona delikwentka otrzymuje listę pięciu kandydatów na męża, wybranych przez system na podstawie pokrewnych zainteresowań i podobnych odpowiedzi udzielonych w czasie testu laboratoryjnego. Kiedy już jeden szczęśliwiec zostaje wybrany, następuje sparowanie, a później ślub – i już można wieść „prawdziwe”, pozbawione emocji i barw życie.

Lauren Oliver: Delirium [+ wideorecenzja]

Delirium [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
W świecie, w którym miłość uznawana jest za chorobę zakaźną, nie ma miejsca na szczery śmiech, na śpiew i beztroski taniec, a tym bardziej na głębokie, prawdziwe uczucia. Każdy obywatel osiągający osiemnasty rok życia poddawany jest zabiegowi mającemu pozbawić go zalążków amor deliria nervosa, które istnieją w każdym organizmie. Ewaluacja ma zapewnić szczęście, stałość i bezpieczeństwo. Ale czy w takim sztucznym społeczeństwie można w ogóle żyć?
Lena właśnie skończyła szkołę i odlicza czas do wywiadu w laboratorium, który ma prowadzić do zabiegu ewaluacji. Podekscytowana perspektywą osiągnięcia zdrowia i spokoju, a także szansą zostania sparowaną z niezłym facetem, jest święcie przekonana, że miłość to straszna, śmiertelna choroba. Nie tylko ona – od lat rząd amerykański podtrzymuje tę wersję, przeprowadzając operacje na mózgach obywateli oraz surowo karząc za nieposłuszeństwo oraz wykazywanie objawów delirii. Jednak czy nikt nie podejrzewa, że pozabiegowa niezdolność do okazywania (i posiadania!) prawdziwych, ciepłych uczuć, zakaz dawania wyrazu radości czy cenzurowanie literatury i muzyki to przerażająca propaganda? Ależ oczywiście, że podejrzewa, i to nie jeden – a całe rzesze przeciwników rządu, nazywanych Odmieńcami. Podczas gdy dorośli bezwiednie poddają się polityce, a uczniom wpaja się, że Romeo i Julia to utwór instruktażowy traktujący o skutkach popadnięcia w delirię, niezliczeni przeciwnicy kryją się w odizolowanej Głuszy, żyjąc w miłości na wzór reszty świata. I chociaż Lena doprawdy jest wzorową i bojaźliwą obywatelką, wiele się zmienia, gdy na scenę wkracza tajemniczy Alex.